technika oraz taktyka - błędy
nad czym nalezy jeszcze popracowac?
Na ostatniej wyprawce w Pilawie rzucilo mi sie w oczy pare niedociagniec.

po 1 - trafiona osoba musi wyraznie pokazac ze juz "nie zyje" - jednym slowem, jesli stoi sobie pod drzewem z bronia w rekach, to ja nie wiem czy gra, czy juz nie.
Rozwiazanie - czerwone/biale opaski/hustki, najlepiej dobrze widoczne, duze. Ewentualnie - bron na ramie, a nie w rekach, zeby nie mieszalo sie z "zywymi" osobami.

po 2 - osoby "zyjace" i ustrzelone nie powinny sie komunikowac w zaden sposob. Osoba zyjaca, moze podbiedz, wymienic sie na bron, pozyczyc magazynek, ale niedopuszczalna jest jakakolwiek rozmowa. Po pierwsze - moze zdemaskowac ukrytego przeciwnika (patrzac na niego, mowiac cos jemu), po drugie - jesli z kims rozmawia, to nie wiadomo czy rozmawia z grajacym, czy zabitym.

po 3, rzadko, ale tez sie zdaza - osoby "zabite" nie powinny strzelac, czy to w powietrze, czy w krzaki - odglosy strzalu sa bardzo dezorientujace dla jeszcze grajacych zawodnikow.

trzeba to usprawnic i wyuczyc sobie takie nawyki od samego poczatku, bo potem bedzie sie ciezko odzwyczaic oczko

gorace komentarze, wlasne propozycje, lub zauwazone bledy - mile widziane w tym temacie wesoły


  PRZEJD NA FORUM