porpozycja "hymnu"
...a po polsku...

opłacony by zabijać, zginąć by przegrać
ofiara, łowca kim jesteś ty
diabeł nadchodzi ponownie
by uczynić trofeum z ludzi

strać swą skórę, trać swą czaszkę
jeden po jednym, torba jest pełna
w gorącu odwodniony
wiedząc który oddech będzie twym ostatnim

nie mając gdzie uciekać, nie mając się gdzie schować
musisz zabić by pozostać przy życiu

nie okazuj im strachu, nie okazuj im bólu...

ludzkie serce, ludzki umysł
splatający intelekt (akurat to jest głupie i nie wiem jak inaczej to zinterpretować...)
wyostrzone skupienie w nocy (powinno być wyostrzona ostrość ale to jest mało maślane)
patrz jak dżungla jasno płonie

palec do palca rzuca linie
wszyscy wiążąco łapią dłonie (nie wiem jak to przetłumaczyć inaczej...)
żelazna wola, żelazna pięść
jak mogło do tego dojść?

nie mając gdzie uciekać, nie mając się gdzie schować
musisz zabić by pozostać przy życiu

nie okazuj im strachu, nie okazuj im bólu...


  PRZEJDŹ NA FORUM